„Abeesy”

Chcieliśmy z Januszem poczekać jeszcze tydzień, ale nacisk fanów jest zbyt wielki. Oto więc trzeci wiersz z tomiku „Ciężkie słowa” pt. „Abeesy”. Kulisy powstawania tego utworu przedstawię w przyszłym tygodniu w osobnym wpisie.

 

Abeesy

Gdy ćwiczę ABS’y,

w ostatnich promieniach,

wściekle pomarańczowych,

odbitych w oknach,

ostatnich pięter.

 

Ostatnie płomienie słońca,

popiół na parapecie.

 

Płonie słońce,

płonie wulkan,

płonie brzuch…

I wiersz-zdjęcie:

Możesz zostawić komentarz, lub trackback ze swojej strony.

3 komentarzy do “„Abeesy””

  1. pawo2000 pisze:

    zastanawia mnie ten wulkan….
    pasuje jak sztanga do worka z mieszanką sterydową
    może to jest jakaś projekcja lub mechanizm wyparcia?
    hmmm…czy ten pan od abeesów mógłby się wypowiedzieć?

    • wydawca pisze:

      O kulisach powstania „Abeesów” opowiemy z Januszem w przyszłym tygodniu, zapewniam, że figura „wulkanu” zostanie rozwikłana. Z poważaniem,
      Wydawca

  2. fanka pisze:

    Ja też jestem bardzo ciekawa o co chodzi z tym wulkanem… Jeszcze zastanawia mnie ten popiół na parapecie. A może to pył wulkaniczny?

Komentuj

*