Wiadomości

Poezja kulturystyczna w Bibliotekarzu Opolskim

Dzień dobry. Poezja kulturystyczna wychodzi z siłowni. Otóż doczekaliśmy się solidnej analizy poezji kulturystycznej w artykule Pani Aleksandry Okulus, który opublikowano niedawno w branżowym magazynie internetowym „Bibliotekarz Opolski”. Moc zgłębienia zjawiska poezji Janusza w tym tekście jest równie godna podziwu jak sam tytuł tej publikacji czyli „Męskie czytanie, poezja kulturystyczna i… Nietzsche.” Gorąco zachęcamy do lektury –

http://www.bibliotekarzopolski.pl/bo69-26.html

(więcej…)

Poezja kulturystyczna w „MaleMEN”

Dobry wieczór. Będąc Wydawcą Janusza jest mi niezwykle miło poinformować wszystkich miłośników poezji kulturystycznej o niezwykłej kolekcjonerskiej gratce. W najnowszym, wrześniowym wydaniu dwumiesięcznika MaleMEN opublikowano reprodukcje dwóch wierszy poety-kulturysty Janusza w skali 1:1. Wiersze „DAWID” oraz „GRAD POTU” idealnie wpisały się w temat numeru, którym „JEST MOC” (str. 30 i 31). Zapraszamy do kiosków, nomen omen, Ruchu oraz na siłownie w całym kraju.

(więcej…)

„Stalowego Gryfa” czy „Stalowego Gryfu”?

W dniu dzisiejszym w sekcji komentarzy na kanale komunikacyjnym facebooka pojawiła się (uzasadniona) wątpliwości co do poprawnej odmiany nazwy nagrody przyznawanej przez kapitułę „Ciężkich Słów”. Operator kanału komunikacyjnego w luźnej, chociaż oficjalnej wypowiedzi odmienił nazwę nagrody w dopełniaczu jako kogo czego „Stalowego Gryfa”. Wątpliwość okazała się uzasadniona, gdyż odmiana „gryfa” byłaby prawidłowa jedynie w przypadku odwołania się do mitycznego zwierzęcia, połączenia lwa z orłem. Natomiast w przypadku gryfu jako części gitary lub sztangi należałoby użyć formy kogo czego „Stalowego Gryfu”.

W związku z powyższym odbyło się nieplanowane posiedzenie kapituły nagrody w składzie:

  1. Janusz
  2. Wydawca Janusza
  3. trzeci członek nieobsadzony

 Kapituła podjęła dwie decyzje, które zostaną wpisane w nowy regulamin nagrody „Stalowych Gryfów”:

1. Statuetką nagrody będzie rzeźba mitycznego zwierzęcia gryfa (połączenia lwa i orła) z rozpostartymi skrzydłami, który trzyma w szponach gryf od sztangi (na projekt statuetki w nieokreślonej przyszłości rozpisany zostanie konkurs),

2. w związku z punktem 1. nagroda „Stalowy Gryf” może zmienić  (i  zmienia) nazwę na nagrodę „Stalowych Gryfów” (w statuetce mamy już teraz dwa gryfy, ten organiczny i ten stalowy).

Powyższe decyzje rozwiązują problem odmiany, ale również pewnej niezręczności w ewentualnej interpretacji wiersza „Na Gryfie odlecę” poety kulturysty Janusza.

 

Oto jak wstępnie wyobraża sobie statuetkę Wydawca Janusza:

(więcej…)

Niebawem

Niedługo czyli niebawem wiersz tytułowy tj. „Ciężkie Słowa” z tomiku „Ciężkie Słowa”.

 

Tymczasem zdjęcie zawodnika z naszej stajni na starcie Biegu Europejskiego w Gdyni, który odbył się 11 maja 2013r. Nie wiadomo jak jego brzuch, ale nogi na pewno mu płonęły!

(więcej…)

O liczbach w poezji (i kulturystyce)

Najnowszy wiersz Janusza „Piwnica młodości” będzie składał się z 4 strof, 16 wersów i 12 sylab w wersie. 12 to tuzin. Co więcej 5 wersów daje wtedy 60, czyli kopę. Łącznie będą to więc 3 kopy i tuzin pięknych sylab! Liczby są ważne wbrew pozorom. A czemuż to liczby są nieodzowne w poezji kulturystycznej? Odpowiem pytaniem. A jak można sobie wyobrazić trening bez odliczania? Każde ćwiczenie i każda seria ma ustaloną liczbę powtórzeń. Oto jest sedno sprawy.

Właściwie każdy kulturysta to taki praktyk matematyk.

Tymczasem premiera utworu „Piwnica młodości” odbędzie nie później niż za kopę minut.

(więcej…)

Uzupełnienie „Plecy”

Dużo wody przelało się w kanale Raduni od czasu publikacji ostatniego wiersza pt. „Plecy” z tomiku „Ciężkie Słowa” autorstwa Janusza. Tymczasem dopiero dziś uzupełniamy brakujące podówczas wiersz-zdjęcie. To mały krok dla poezji kulturystycznej, ale wielki krok dla literatury polskiej. 13 wiersz na 13 kartce skoroszytu Janusza.

Janusz powraca do gry, oczekujcie kolejnego wiersza!

(więcej…)

Poezja kulturystyczna w Trójce

Po miesiącach poszukiwań, sensacyjnie odnalazły się zaginione taśmy z nagraniem audycji Offensywa w Trójce z dnia 25.05.2012r. Prowadzący audycję Piotr Stelmach zaszczycił poezję kulturystyczną Janusza osobistym odczytaniem wiersza pt. „Bary”. W trakcie recytacji słychać jak poezja kulturystyczna wciąga prowadzącego niczym czarna dziura. Początkowo deklaruje, że odczyta tylko dwie zwrotki po czym niepowstrzymanie kontynuuje trzecią, by w końcu dotrzeć do samego finału. Potwierdza się więc dawno znana teza, że kto zacznie czytać poezję kulturystyczną, ten nigdy się już od niej nie wyzwoli… Dodajmy jeszcze, że osobą, która wirusowo zaraziła poezją kulturystyczną Piotra Stelmacha był Karol Schwarz (znany pieśniarz kulturystyczny, ostatnio podobno robi nawet  pompki w przerwach między koncertami).

 

Zapraszamy do odsłuchania tego krótkiego, minutowego fragmentu audycji (Polskie Radio Trójka, audycja Offensywa, 25.05.2012r.):

Bary

 

 

Oryginalny wpis z wierszem „Bary” odnajdziecie TUTAJ (gdyby ktoś go jeszcze nie znał, w co raczej trudno uwierzyć).

 

W związku z powyższym kapituła wyróżnienia „Stalowf Gryf” w składzie: Janusz i Wydawca Janusza przyznaje wyróżnienie „Stalowy Gryf nr 5″ audycji Offensywa oraz osobie szanownego Pana Piotra Stelmacha. Nagroda opatrzona zostaje komentarzem „za elastyczność stali i zachłanne pożeranie poezji kulturystycznej”.

Zasady przyznawania wyróżnień „Stalowy Gryf” znajdują się tutaj: Regulamin, a lista dotychczas przyznanych wyróżnień TUTAJ.
(więcej…)

Kamil z Kanady i „Krzyk żył”

Tak proszę Państwa. Przedziwna sytuacja, dawny kolega Janusza z siłowni, z którym ćwiczył jeszcze z 5 lat temu – Pan Kamil z Kanady przesyła taki oto mail.

„Drogi Januszu, ileż to lat, obecnie przebywam w Kanadzie pracując zarobkowo, jak pamiętasz po urazie łękotki musiałem odejść z siłowni, długo nie mogłem się pozbierać, teraz trzeci rok w Kanadzie już odnajduję siebie. Przez przypadek wynalazłem twoją stronę w internecie i wszystkie wróciły wspomnienia. Zainspirowany twoja twórczością sam coś napisałem […]”

Reszta wiadomości dotyczy już tylko spraw prywatnych, jednakże wiersz Pana Kamila jest całkiem solidny tak więc przytoczymy go w całości poniżej! Informację tę, jako Wydawca publikuję w dziale „Wiadomości”, a nie „Wiersze Janusza” z oczywistych powodów, wiersz poniższy nie będzie również włączony do tomiku „Ciężkie słowa”, wszelkie prawa autorskie należą do Pana Kamila z Kanady. Zapraszamy do lektury.

 

Krzyk żył

Moc wiosny
w muskułach
buzują
pąki komórek
i cisza pęka
w czaszkoprzestrzeni
ładunek

W brzasku sił
nakład gotowy
wznoszę
ciężkie tony
rdzeń duszy
w mocy
muskulatury
krzyk żył
zwielokrotniony

(więcej…)

Nagrody „Stalowy Gryf”

Liczne symptomy sympatii, które dotykają poezję kulturystyczną, nasz internetowy tomik wierszy „Ciężkie Słowa” oraz samą osobę Janusza, niejako zmusiły nas do powołania kapituły przyznającej jakieś wyróżnienia. Nagroda ta nie mogła nazywać się oczywiście inaczej niż „Stalowy Gryf”. Pamiętajmy też, że gryf to nie tylko codzienne narzędzie pracy kulturysty, ale również mityczne zwierze, skrzyżowanie orła i lwa.

A więc osoba, instytucja czy też wydarzenie uhonorowana znakiem jakości/ nagrodą „Stalowy Gryf” musi spełnić jeden, a najlepiej wszystkie z trzech następujących warunków:

  • musi być nieugięta i elastyczna jak stal,
  • wylatywać i mierzyć wysoko jak orzeł,
  • walczyć i zachłannie pożerać poezję jak lew.

Członkowie kapituły:

  1. Janusz
  2. Wydawca Janusza
  3. trzeci członek nieobsadzony

Regulamin kapituły pozwala na przyznawanie nagród większością głosów, więc tymczasowy brak jednego członka kapituły nie przeszkadza w jej funkcjonowaniu.

Listę dotychczas przyznanych wyróżnień, wraz z uzasadnieniem odnajdziecie

tutaj.

(więcej…)

Zapowiedź „Trzech widm”

Dla niektórych może to być zaskoczeniem, ale zza tarczy siły, żelaznej pompki i treningu wyglądają smocze głowy trzech widm. Janusz też jest człowiekiem. Wczoraj, w krótkiej rozmowie telefonicznej przekazał mi, że aktualnie pracuje nad czymś większym. Będzie to dłuższy, epicki utwór, w którym podmiot liryczny zmierzy się z trzema widmami agresją, słabością i nałogiem. Fabularnie całość rozgrywać się będzie w Ziemi Świętej, w czasach krucjat. Robocze tytuły utworu to „Rycerz”, „Wojownik”, „Bramy Jeruzalem” lub „Trzy widma”. Janusz uzbrojony tylko „w kolczugę potu”, „włócznię gryfu” i „tarczę nakładu” będzie musiał owym widmom stawić czoła, by następnie w tej nierównej walce wygrać lub ponieść klęskę. Nie będzie to utwór, który można by czytać dzieciom przy ognisku. Nie będzie to również utwór, który można by zaśpiewać. Będzie to historia ponura i smutna, w sam raz do cichego odczytania w leśniczówce, o północy, gdzieś w środku Borów Tucholskich.


(więcej…)

Analiza utworu „Grad potu”

Dzień dobry, w oczekiwaniu na kolejny wiersz Janusza (tuż, tuż) chcielibyśmy podzielić się z Wami analizą utworu „Grad potu”  (która jest mniej lub bardziej trafna).  W każdym razie jest to śmiała interpretacja i uznaliśmy, że powinna ukazać się przedrukiem na naszej stronie. O ile dobrze rozumiem (ja, Wydawca) analiza ta ukazała się w internetowym wydaniu Dziennika Literackiego Wykop.pl. Na łamach tegoż Dziennika, jeden z jego znanych krytyków Pan Marmite tak oto drąży meandry koryta poezji Janusza:

Po przeczytaniu wiersza szczególnie rzuca się w oczy jego ciekawa budowa. Wielki i mocno podkreślony tytuł oddaje wielkość podmiotu lirycznego, i chodzi tu zarówno o wielkość podejmowanych przez niego wyzwań a także o wielkość jako budowę, sylwetkę podmiotu lirycznego. Nie ma co prawda o tym informacji (zauważmy że podmiot liryczny nie opisuje siebie, a swoje ciężkie zmagania z trudem treningu), jednak przekaz bijący z wiersza nie pozostawia złudzeń co do tego jak wygląda podmiot liryczny – bez dwóch zdań czuć, że jest potężny, silny.

Budowa zwrotek, jeśli dalej skupimy się na wizualnych aspektach wiersza, również zwraca na siebie uwagę, zwrotka druga jest nieco bardziej przesunięta w prawo względem reszty. Nad celem tego zabiegu trwają jeszcze badania poezjoznawców, jednak bardzo prawdopodobnym jest, iż ma to podłoże patriotyczne. Sama druga zwrotka jest o tyle ciekawa, że wręcz bije z niej wysiłek i trud, któremu stawić czoła musi podmiot liryczny. Zgromadzenie głosek „sz” i „s” dodatkowo potęguję ekspresję wiersza, czytelnik odnosi wrażenie, że czytanie zaczyna mu przychodzić z wysiłkiem. Jednoczy się psychicznie z podmiotem lirycznym, czuje jego nadludzki wysiłek, jego zmęczenie, słony smak w ustach, które zalewa ściekający od morderczej walki z samym sobą pot.

Podmiot liryczny wszystko sprowadza w ostateczności do treningu, czym ukazuje, że w jego życiu istnieją pewne niezaprzeczalne i niepodważalne priorytety. Jednak trening może być też rozpatrywany jako metafora tęsknoty za ojczyzną, za trudami życia, wysiłkiem i komplikacjami, które jednak dają w rezultacie rzeczy, z których możemy być zadowoleni. Nie ulega wątpliwości, że ten wiersz miał być patriotyczną odezwą do wszystkich, którzy dzielnie znoszą tęsknotę za Polską.

Serdecznie dziękujemy za podzielenie się swoim krytycznym doświadczeniem i oczekujemy na kolejne artykuły w branżowych czasopismach, analizujące literackie dokonania Janusza, czyli naszego autora.


(więcej…)