Wiersze

„Grad potu”

Nadszedł czas na kolejny, gorący i okapujący potem wiersz Janusza pt. „Grad potu” z tomika poezji kulturystycznej „Ciężkie Słowa”. Uważajcie na tą nieokiełznaną nawałnicę słów!

 

Grad potu

 

Targam hantle

w pocie czoła

i zalewa mi oczy.

 

Szarpię sztangę,

siódme poty

i na plecach strugi.

 

Płynę Nilem wysiłku

pod gradem potu

gnany burzą treningu.

 

I tradycyjny wiersz-zdjęcie :

(więcej…)

„Bary”

Dziś wieczór kontynuujemy fascynującą podróż i wspinaczkę między obszarami kolejnych grup mięśniowych kulturysty. Janusz i ja – jego Wydawca dajemy Wam dzisiaj kolejny wiersz z mini cyklu „Grupy Mięśniowe” (poprzedni „Klata”). Poznajcie „Bary”!

 

Bary

 

Dwa dźwigary,

spiżowe kolumny –

kulturysty bary.

 

Dwa tarany,

dąb Lech i Bartek –

do siły bramy.

 

Z kapturami

na śmierć i życie

związane paktami.

 

Dwie buły,

oplecione żyłami –

powody do dumy.

 

 

(więcej…)

„Maszyna”

Z pozdrowieniami ze słonecznych Balearów, jako Wydawca Janusza prezentuję kolejny wiersz z tomiku „Ciężkie Słowa”, tym razem w formie pocztówki-wiersza. Wiersz może nieco zbyt mroczny jak na te słoneczne okoliczności jednak nieokiełznanymi meandrami toczy się myśl artysty/ kulturysty.

 

Maszyna

 

Bloczki, blokady, ciężary,

siedzenia i uchwyty obite skają.

W rękach kulturysty ożywa

na siłowni maszyna.

 

Poruszona siłą mięśni

stukająca, skrzypiąca,

izolująca i rzeźbiąca.

 

Seria za serią

zacierają się granice,

gdzie kończy się przyrząd,

a zaczyna ciało.

 

Symbioza metalu z mięśniem,

stalowej linki ze ścięgnem,

bloczki jak stawy,

smar z krwią – cyborg.

Obiecana pocztówka-wiersz:

I pierwsza strona pocztówki, którą wybrał sam Janusz. A na niej praca jego ulubionego artysty Joana Miro, którego pracownie i dom na Majorce zwiedzaliśmy po zawodach. Swoją drogą niezapomniany widok – cały autokar kulturystów w muzeum Joana Miro…

(więcej…)

„Klata”

Dziś wieczór talent Janusza powraca, choć to jego nie jedyny! Bo pięknie robi też rozpiętki na skośnej, a ja jestem jego wydawcą. W tomiku wierszy „Ciężkie słowa” nie może zabraknąć mini cyklu „Grupy mięśniowe” – wiersz „Klata” jest jego pierwszym elementem.

 

Klata

Wszystkich grup mięśniowych Królowa,

najbliższa sercu.

Na płaskiej, skośnej i głową w dół męczona.

W styryjskim śnie Aloisa

jak orzeł dwuskrzydłowa,

mocarna, wymarzona.

(więcej…)

„Zostaw!”

Czas na kolejny wiersz Janusza – jak zwykle tomik wierszy „Ciężkie słowa” i utwór o znamiennym tytule „Zostaw”. Opisana sytuacja może wydawać się niejasna, ale rozmawiałem z Januszem i wszystko jest bardzo proste. Jednak jako wydawca Janusza, który zna się na promocji, potrzymam czytelników w niepewności i swego rodzaju podrażnionej poezją nerwowości (niejeden tomik już z sukcesem wypromowałem na lokalno-regionalnym rynku poezji, bez fałszywej skromności). Wyjaśnienie już za kilka dni.

 

ZOSTAW

Ileż jest tchu w słowie „zostaw”?
Tych dwóch sylabach powietrza,
którego zabraknie,
gdy zakład o 10 powtórzeń
jeszcze nie wygaśnie.

Retoryczne powietrze,
paliwo porażki.

 

(więcej…)

„Abeesy”

Chcieliśmy z Januszem poczekać jeszcze tydzień, ale nacisk fanów jest zbyt wielki. Oto więc trzeci wiersz z tomiku „Ciężkie słowa” pt. „Abeesy”. Kulisy powstawania tego utworu przedstawię w przyszłym tygodniu w osobnym wpisie.

 

Abeesy

Gdy ćwiczę ABS’y,

w ostatnich promieniach,

wściekle pomarańczowych,

odbitych w oknach,

ostatnich pięter.

 

Ostatnie płomienie słońca,

popiół na parapecie.

 

Płonie słońce,

płonie wulkan,

płonie brzuch…

I wiersz-zdjęcie:

(więcej…)

„Na Gryfie odlecę!”

Od razu, z marszu, drugi  wiersz naszego Autora z tomiku „CIĘŻKIE SŁOWA”.

Teraz zapraszam do lektury, kolejny wiersz Janusza: „Na Gryfie odlecę!”

 

Na Gryfie odlecę

 

Leżę potężny na płaskiej,

mięśnie grają hardrocka,

nozdrza, płuca, tlen.

Opuszczam  powoli nakład,

 

Nieludzki pół-lew ciężar,

by za chwilę go poderwać,

serce, żyły, krew –

Na Gryfie odlecę!!!

 

I już tradycyjnie oryginał i wiersz-zdjęcie:

 

Na Gryfie odlecę! (więcej…)

„Nakład” z tomika wierszy „Ciężkie Słowa”

Pierwszy wiersz  pt „Nakład” z tomiku „Ciężkie słowa” Janusza.

 

NAKŁAD

Zimna sztanga, gorące dłonie

tryumf umysłu nad ciałem,

tylko jeden kierunek,

jeden ruch i mięśni wysiłek.

 

Zwierciadłem siłowni jest lustro,

niezakłócony obraz bicepsa

i wyjątkowy klimat chwili.

 

Pod skórą – żyły jak węże,

Serce – za kratą żeber –

uwięziona pompa.

 

Kolega czujnie asekuruje,

to partner z siłowni

jedyny, wyjątkowy – inny

I Żelazna Pompka –

- stan bogów.

 

Oraz oryginał rękopisu czyli twórczość Janusza jako wiersz-zdjęcie. Zdjęcie mówi więcej niż 1000 słów, poza tym od razu widać, że w pełnej wersji tomiku będzie wierszy do „z”.

 

Nakład (więcej…)